Strona główna / ARTYKUŁY / YOUR PERFORM WAS FUCKING GREAT !

YOUR PERFORM WAS FUCKING GREAT !

file

Reakcja publiczności na występ to niezapomniane uczucie. Nie można porównać tego z niczym innym. Obserwując wykonawców można dojść do interesujących wniosków.
Bez wątpienia muzyka obroni się sama, bez właściwego warsztatu i wyczucia nie da się stworzyć ciekawego projektu. Ta swoista wrażliwość nie jest jedynie kwestią warsztatową ale ma swoje źródło w wyczuciu rytmu i specyficznej wrażliwości na otaczający nas świat.

Jesteśmy świeżo po festiwalu Forms of Hands, gdzie prezentują swoją twórczość wykonawcy zrzeszeni  w niemieckiej wytwórni Hands. Poziom wydarzenia i line up co roku osiąga wysoki poziom. Tegoroczny był o tyle ciekawy, że w większości zespoły prezentowały energetyczą  muzę,  a publiczność nad wyraz dopisała.
I co widzimy … ludzie lubią się bawić, chcą dać upust swoim emocją, przychodzą żeby poczuć muzykę i wyrazić to. To nie miejsce na muzykę jedynie do słuchania tu chodzi o energetyczne wyzwolenie, kopnięcie, które ma dać inspiracje i siłę do życia do działania.
Ale niektóre z zespołów, projektów mimo, iż reprezentują wysoki poziom artystyczny nie potrafią wywrzeć „”wrażenia” na publiczności. Kiedyś myślałam, że to kwestia sceptycznej niemieckiej publiczności ale myliłam się. Koncert to nie jest odtwarzanie i prezentowanie muzyki z wydanych kawałków. Ludzie którzy chcą poznać projekt, dawno już prześledzili twórczość  zespołu, a na koncert przychodzą żeby zaczerpnąć energii. Jeśli wykonawca nie ma kontaktu z publicznością to muzyka nie jest do końca przeżywana. Większość z artystów gra porostu dla siebie. Są wykonawcy, którzy mimo tworzenia mocnego bitu w ogóle nie patrzą na publiczność,  nie mówiąc już o jakimkolwiek  z nią kontakcie.
Nie zwracają  uwagi co się dzieje na sali, równie dobrze mogli by usiąść i odwrócić się tyłem do publiki, albo porostu podłączyć sprzęt i odtworzyć dźwięki i wyjść .  Taki występ moim zdaniem nie ma sensu, ludzie nie wiedzą jak się zachować czy tańczyć czy obserwować. I w konsekwencji jeśli nie dostaną jasnego sygnału stoją i obserwują.
Czy o taki rodzaj kontaktu chodzi na festiwalu? Przecież festiwal czy koncert to miejsce gdzie prezentuje się nie tylko muzykę samą w sobie i ale również jej charakter.
Przecież jeśli tworzymy dla publiczności to bezwarunkowo. Tam na scenie musimy oddać wszystko to co najcenniejsze – power!
Fani chcą się zabawić, chcą przeżywać, jeśli nie ma „akcji” nie ma reakcji. Więc nie ma się co dziwić, że podczas niektórych występów ludzie się zwyczajnie nudzą a podczas innych jest prawdziwy szał. To nie magia to porostu występ dla publiczności a nie zaspokajanie jedynie własnego ego.
Odtwarzanie muzy proponuje pozostawić maszyną, a jeśli materiał stworzył człowiek niech pokaże, że jest w nim energia i siła, proponuję dać z siebie więcej niż tylko „hologram” artysty !!

0

komentarzy

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!