Strona główna / RECENZJE / Orphx – Pitch Black Mirror

Orphx – Pitch Black Mirror

orphx-450

Kanadyjski duet w listopadzie 2016 roku wydał swój nowy album Pith Black Mirror. Rzecz o tyle nie typowa, że niemiecka wytwórnia HANDS wyda tradycyjny krążek CD, a amerykańska SONIC GROOVE RECORDS wyda wersję winylową tego albumu. Hmm z marketingowego punktu widzenia zabieg dość dziwny ale być może HANDS nie było stać na wydanie czarnego krążka albo SONIC GROOVE tak bardzo się spodobał ORPHX, że kusi przejściem do nich wydając analogową wersje tego materiału. Przeglądając ich stronę www (www.sonicgroove.com/sgartists.html) ORPHX widnieje już na liście artystów. Ale czy było warto wydawać ten album w formie czarnego krążka ? … o tym właśnie będzie ta recenzja. Pitch Black Mirror  to pierwszy album Orphx w który swój wkład włożył (po 5 latach nieobecności) jeden z założycieli Aron West. Album promuje teledysk do utworu  Zero Hour. Wybór najgorszego utworu naszym zdaniem na promocje płyty jest dość dziwnym zabiegiem. Słuchając  Zero Hour cofasz się o jakieś 20 lat. Prosty bit z arpeggiatorowym basem okraszony tragicznymi wstawkami wokalnymi ! Cały album w nie typowy sposób podchodzi do wstawek wokalnych. Czasami to monotonne arpeggio denerwuje i przeszkadza. Po przesłuchaniu połowy płyty dajesz jednak ponieść się temu monotonnemu rytmowi i przestaje ci przeszkadzać dźwięk, który dobiega w tle a ty akurat czytasz sobie jakieś niusy w necie. Są też pozytywne strony tej płyty … JEST KRÓTKA ! Tylko 10 utworów i chyba wystarczy … 🙂
Najlepszy utwór na płycie to nr 9 Walk into the Broken Night. Naprawdę magiczny w swoim klimacie. Pełen przestrzeni … pozbawiony matematycznej powtarzalności mechanicznych instrumentów. Z całym szacunkiem dla dorobku ORPHX nie idźcie tą drogą ! Sever the Signal drugi utwór na płycie pięknie odznacza się rytmicznym brudnym transem … ocierając sie swoim brzmieniem o podziemne elektro ! Zachwyca swoim minimalizmem i prostotą … ale to już było 🙂 4 Molten Heart to powrót do acid techno w dość mozolnym stylu … kto kurwa wpadł na ten „genialny” pomysł  aby tam dodać wokal ?? ORPHX to kolejny przykład zespołu, który płynie na fali swojego „geniuszu” i „legendy” ale zaczyna zjadać swój własny ogon …

Utwór promujący płytę

 

 

 

Kanadyjski duet w listopadzie 2016 roku wydał swój nowy album Pith Black Mirror. Rzecz o tyle nie typowa, że niemiecka wytwórnia HANDS wyda tradycyjny krążek CD, a amerykańska SONIC GROOVE RECORDS wyda wersję winylową tego albumu. Hmm z marketingowego punktu widzenia zabieg dość dziwny ale być może HANDS nie było stać na wydanie czarnego krążka albo SONIC GROOVE tak bardzo się spodobał ORPHX, że kusi przejściem do nich wydając analogową wersje tego materiału. Przeglądając ich stronę www (www.sonicgroove.com/sgartists.html) ORPHX widnieje już na liście artystów. Ale czy było warto wydawać ten album w formie czarnego krążka ? ... o tym właśnie będzie…
Nasza ocena - 3.5

3.5

Orphx - Pitch Black Mirror HANDS/SONIC GROOVE

User Rating: 2.04 ( 6 votes)
5+

Users who have LIKED this post:

  • ANTYSCENA

komentarzy

Zobacz także

ZAMILSKA – „Untune”

Zamilska, nie „nowa” na scenie ale nowa w szufladzie zwanej „techno – industria”. Płyta „Untune” …